Meble, krzesła…
Nie od dziś wiadomo, że miejsce, czy sprzęt, jaki dostajemy do pracy, świadczą o pozycji jaką zajmujemy w strukturze firmy. Zwiedzając jej siedzibę, jesteśmy w stanie odróżnić stanowiska szeregowych pracowników, managerów czy prezesa. Hierarchia przejawia się nie tylko w kwestii pracy w otwartej przestrzeni biurowej lub posiadania własnego gabinetu, ale też w meblach i wyposażeniu, jakie mamy do dyspozycji. Przykładem jest przysłowiowy „fotel prezesa”, który jest nie tylko lepszej jakości krzesłem biurowym (często kosztującym więcej niż pensja pracownika), ale synonimem władzy, a zasiadanie w nim jest celem, co ambitniejszych podwładnych. Standardem jest wyposażanie gabinetu w meble, które nie tylko są funkcjonalne, ale przez swoją formę, kolorystykę i ogólne wrażenie mają onieśmielać i od pierwszego wrażenia świadczyć o statusie osoby zasiadającej za biurkiem. Taka inwestycja ma też wpływ na pracowników niższego szczebla, dla których dodatkowe korzyści, w postaci nowych mebli czy własnego biura są dodatkową motywacją i formą nagrody. Zapraszam: aranżacja wnętrz.
This entry was posted on Saturday, May 2nd, 2009 at 11:53 am and is filed under Firmy. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.